Co TRACIMY podróżując?

Podróżowanie jest super. To jest oczywiste.

Jednak dla niektórych zwiedzanie świata wcale nie jest jakimś elementem bez którego ich życie byłoby niepełne. Wystarczy im pojechać na wakacje raz do roku i tyle.

I w sumie nie ma w tym nic złego 🙂 

Takie osoby przynajmniej NIE TRACĄ kilu fajnych rzeczy, z których wielu bardziej zagorzałych obieżyświatów lub osób spędzającym dużo czasu w podróży często musi rezygnować… 

Sama wyjeżdżając juz 3 razy do USA na CAŁE WAKACJE (czyli 3-4 miesiące w roku doświadczyłam (i nadal doświadczam) kilku takich sytuacji.

1. STAŁA PRACA

Praca dorywcza też ma swoje plusy – takie jak elastyczne godziny pracy i „wolna ręka” w doborze materiałów itp. (nauczyciel j. angielskiego)

Decydując się na spędzenie minimum 3 miesięcy za granicą, automatycznie „skazuję się” na pracę na umowę zlecenie. Raczej żaden pracodawca nie zaproponuje mi umowy o pracę, jednocześnie zgadzając się na 4 miesiące urlopu.

Tym samym, mogłoby się wydawać, że nie zdobywam doświadczenia, nie buduję kariery, nie rozwijam się i nie zapewniam sobie bezpiecznej przyszłości. 

Na szczęście istnieją takie super prace jak bycie konsultantem Camp America, które pozwalają na 3 miesięczne wakacje (i spędzanie czasu z super ludźmi! <3)

Jednak mam nadzieję, że praca na kilku stanowiskach, rozwój na własną rękę, zdobywanie kolejnych doświadczeń na campie i w podróży kiedyś doprowadzi mnie do takiej niezależności, że nie będę musiała żałować swoich decyzji 😀 

2. BRAK SWOJEGO MIEJSCA

O cenach mieszkań w Polsce chyba nie muszę wspominać. Kupno mieszkania jest wysoko na mojej bucket list, ale na razie nie widzę takiej opcji. Nawet wynajmowanie mieszkania na kilka miesięcy w roku wydaje się być dosyć bezsensowne

Dlatego aktualnie mieszkam z rodzicami w moim rodzinnym mieście – rezygnując tym samym z korzyści jakie płyną z mieszkania w większym mieście, niezależności i wolnej ręki. Z drugiej strony oszczędzam dużo pieniędzy, zyskuję wygodę, codzienne wsparcie i kontakt z rodziną 🙂 

(PS. Podobno wielu blogerów podróżniczych tak robi, więc chyba nie jestem jedyna!) 

3.  WAŻNE ŻYCIOWE MOMENTY 

Ślub moich przyjaciół – Julii i Rysia, na którym nie udało mi się być ze względu na wyjazd do USA 🙁

Przebywając długo za granicą, musimy się liczyć z tym, że mogą nas ominąć ważne życiowe wydarzenia z życia naszych bliskich. Śluby, narodziny dzieci, zaręczyny, urodziny, ale również te trudniejsze momenty takie jak odejście bliskich, choroba… 

W takich momentach, człowiek zastanawia się czy aby nie jest zbyt samolubny decydując się na spędzanie czasu w podróży zamiast z bliskimi… 

ALE! Rysiu i Jula poznali się na projekcie Erasmus+ więc chyba jednak warto podróżować :DDD

4. ZERO STABILIZACJI 

Źródło: Facebook

Podróżowanie wiąże się z nieustanną zmianą miejsca. Ciężko w takich warunkach mówić o jakiejkolwiek stabilizacji i poczuciu bezpieczeństwa. Ciągła zmiana otoczenia, miejsca zamieszkania, ludzie pojawiający się i znikający z naszego życia codziennego mogą namieszać w głowie. 

Jednak myślę, że jeśli sami jesteście podróżnikami będziecie mogli zidentyfikować się z frazą „the road is my home” 🙂 

5.  EVENTY W POLSCE 

Poznań

Czasem bywa tak, że akurat jak mamy zaplanowany wyjazd coś fajnego dzieje się w naszym kraju. Festiwale, koncerty, szkolenia, targi i różne inne wydarzenia mogą kolidować z naszą podróżą. 

Znam przypadki osób, które nie pojechały na camp, bo w Polsce był akurat koncert Eda Sheerana #truestory. W takim momencie ważne jest ustalić swoje priorytety i dobrze przemyśleć swój wyjazd. 

Ostatnio zdałam sobie sprawę, że przez wyjazdy na całe wakacje omija mnie lato w mieście! Kiedyś muszę zostać i skorzystać ze wszystkich atrakcji jakie oferują duże miasta w Polsce!

6. BUDOWANIE/UTRZYMYWANIE RELACJI 

Moje 25 urodziny i pożegnalna imprezka przed moim 3 wyjazdem do USA , zorganizowana przez moich przyjaciół <3 czerwiec 2018

Mowa tu nie tylko o relacjach damsko-męskich (te wydają się najbardziej problematyczne – odległość, dystans, brak kontaktu w podróży i wiele wiele innych..) ale również o przyjaźniach. 

Rzadko się zdarza, że wszyscy nasi przyjaciele podzielają nasz zapał do podróży. Niektórzy prowadzą ustabilizowane życie lub zajmują się rozwojem innej pasji, która nie idzie w parze z naszym podróżowaniem. Kiedy my jesteśmy „na chwilę” w Polsce nie zawsze znajdzie się czas na spotkanie… Jednak mimo wszystko, Ci przyjaciele są. I warto o nich pamiętać w trakcie naszych wojaży 🙂 

Wy też czujecie, że czasem coś TRACICIE dużo podróżując?

5 komentarzy

  • AsiabyMatejko

    Ten wpis troche taki smutny, bo z drugiej strony sporo sie zyskuje, a ja zawsze lubię patrzeć i na dobre i na zle strony. Ale temat wyraźnie dotyczy tych gorszych, wiec nie pozostaje mi nic innego jak sie z tym zgodzić. Co prawda prace na etacie da sie pogodzić z podróżami, bo tak robiłam w korpo przez 5 lat – mój szef mi świadkiem 🙂 ale czasem cos nas omija jak slub znajomych czy spotkania na miejscu 🙂 No coz.. nie można miec wszystkiego!

    • Trips On Me

      Nooo… troszkę smutny, ale taka prawda 🙁 Co do pracy na etacie, zgadzam się, że się da! Tak jak mówisz, Ty i wiele innych osób są tego świetnym przykładem 😉 Jednak, żeby poprosić o 2-3 miesiące wolnego ciągiem to chyba na prawdę ciężko 😀 A

  • Travel Bug

    Wielokrotnie przebiegają mi przez myśl podobne dylematy, ale wolę się w nie nie zagłębiać i podążać za tym co dyktuje mi serce. Każdy z nas jest inny i wybiera inną ścieżkę życiową. Nie zamieniłabym tego co d tej pory przeżyłam, zobaczyłam dzięki podróżom na cokolwiek innego na świecie:)

    • Trips On Me

      U mnie dokładnie tak samo! nie chcę się w nie zagłębiać, bo wtedy robi się totalny mętlik w głowie 😱 Gdzieś w głebi duszy mam nadzieję, że i tak te rzeczy, z których w jakiś sposób rezygnuję będę mogła zrobić później 😉 Ale na razie podróże <3
      Dzięki, że tu wpadłaś! Wiem do kogo wpadać jak w końcu zdecyduję się na Australię 😉 Pozdrawiam!

  • Wiki

    Czytając to bardzo łatwo mi się utożsamić… niestety przez wyjazd do Hiszpanii straciłam ślub mojej cioci, a w tym roku ominie mnie mnóstwo koncertów na które czekałam kilka lat :c jednak mam nadzieje ze w USA uda mi się i tym razem załapać na jakiś dobry koncert ulubionego zespołu 😂🥰💖💜

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *