Cztery LATA na CAMPIE w USA i co dalej?

Od 2016 roku, każde moje wakacje spędzałam na Campie Tapawingo w stanie Maine, jako instruktor jazdy konnej i wychowawca.

13 września tego roku wróciłam ze swojej 4 przygody w USA. I po raz pierwszy od 3 lat po przyjeździe do Polski nie pojawiła mi się w głowie myśl o powrocie na camp w przyszłym roku*.


4 razy na campie to dużo. Szczególnie na campie gdzie nie masz za bardzo szansy na awans i co roku wykonujesz tą samą pracę.

Nie zrozumcie mnie źle. Nadal uważam, że camp to najlepsza przygoda jaką może przeżyć KAŻDY student (jeśli tylko tego chce 😉  i nie tylko! (program counselor jest dla wszystkich niezależnie od wieku!). Ale po pewnym czasie przychodzi refleksja, że teraz czas na coś nowego. Oczywiście nie oznacza to, że przekreślam camp raz na zawsze. Myślę, że jeszcze wrócę na Tapawingo, ale prawdopodobnie nie w przyszłym roku.

Szczególnie jeśli jest się w moim wieku (26 lat) trzeba dobrze przeanalizować wszystkie za i przeciw różnych możliwości i wybierać te, które będą nas dalej rozwijać, a nie trzymać w strefie komfortu, kusić powtarzalnością i czymś co już znamy. 

Takie przemyślenia miałam również po 2 latach spędzonych w ESNnie (Erasmus Student Network), po Erasmusie czy kolejnym projekcie Erasmus +

Każda z tych przygód i doświadczeń miała wpływ na to kim dzisiaj jestem, ale po pewnym czasie te przygody stały się dla mnie zbyt znajome, nie stawiające przede mną wyzwań i czasami po prostu nudne. 

Także wydaje mi się, że takie przemyślenia na temat campu to naturalna kolej rzeczy i zapowiedź kolejnego ekscytującego etapu w moim życiu, który jak na razie rozpoczynam w Poznaniu od szukania (po raz pierwszy w życiu :o) stałej pracy! 

W sumie piszę ten post dlatego, że nie wiedziałam jak wrócić do blogowania po 4 miesięcznej przerwie :p i chciałam Wam i sobie zapewnić jakieś preludium do tego co będzie się tu pojawiało w najbliższym czasie. 

Tak naprawdę dzięki udziale w programie Camp America, zebrałam taki bagaż doświadczeń i wiedzy, że mogłabym się nim z Wami dzielić przez kolejne 3 lata.

Jednak blogowanie to bardzo trudna sprawa! Trzeba mieć dużo samozaparcia i dyscypliny, żeby systematycznie tworzyć wartościowe materiały. 

Ja świadomie nie publikowałam nic na blogu przez wakacje, ponieważ chciałam się skupić na przeżywaniu campowego i podróżniczego TU i TERAZ! oraz na tworzeniu VLOGÓW, które by the way, możecie obejrzeć tutaj: ZAŁĄCZAM ODNOŚNIK DO PLAYLISTY 🙂

Ale teraz siedzę sobie w deszczowym Poznaniu, analizuje minione wakacje, szukam inspiracji i planuje artykuły, które mam nadzieję Was zainteresują.

Jeśli jest jakiś konkretny TEMAT, który Was interesuje, to dajcie znać w komentarzach 🙂 Zobaczymy co da się zrobić.

Tymczasem, jeśli chcecie mnie poznać, posłuchać o tym jak opowiadam o najlepszych 4 wakacjach w życiu i pogadać o podróżach po USA ,to zapraszam Was na:

NAJWIĘKSZE TARGI TURYSTYCZNE W POLSCE – WORLD TRAVEL SHOW,

które odbędą się 18-20 października w Nadarzynie pod Warszawą, na których będę miała przyjemność wygłosić prelekcję pt. „Galopem do USA!”

LINK DO WYDARZENIA NA FACEBOOKU

Mam nadzieję, że do zobaczenia na żywo i do usłyszenia na blogu 🙂

(*przemyślenia do zweryfikowania bliżej lata 2020 😅)

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *